Rozdział 1: Dziedzictwo krwi
Przez sześć długich miesięcy moje życie sprowadzało się do duszącej mieszanki żalu i niekończących się procedur prawnych. Moja matka, Clara Vance – kobieta, która spędziła czterdzieści wyczerpujących lat pracując na dwie zmiany jako pielęgniarka na ostrym dyżurze – zmarła nagle w wyniku wyniszczającego udaru. Byłam jej jedynym dzieckiem.
Po jej śmierci mój mąż, Ethan, z którym byłam pięć lat, był niemal całkowicie nieobecny. Składał puste wyrazy współczucia i płytkie wymówki, ani razu nie pomagając mi uporządkować jej domu, spotkać się z prawnikami ani zorganizować pogrzebu. Podczas gdy tonęłam w żałobie, on wybierał raczej wypady na golfa i weekendowe wyjazdy z bratem.